Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busy Bee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busy Bee. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 kwietnia 2014

Śródziemnomorskie klimaty: Busy Bee - Capri

   W końcu znalazłam chwilkę, aby coś naskrobać. Ostatnio bardzo zaniedbuję bloga, bo szukam autka i to zajmuje mi większość czasu :/ Aby się odstresować po dotychczasowych niepowodzeniach, jak co weekend, odpaliłam coś nowego.







   Wspominałam już Wam o woskach sojowych marki Busy Bee w poście opisującym zapach SNUGGLES. Ponownie mamy do czynienia z miękką kostką, niewiele mniejszą od tarty Yankee Candle, którą można wykorzystać do wsmarowania w ciało.

   Capri to zapach świeży, cytrusowo-zielony, ja czuję w nim głównie cytrynę, bergamotę i melisę, co oznacza, że mój nos rejestruje inne nuty niż nos w laboratoriach producenta, który deklaruje grejpfruta, osmanthusa i rzeżuchę wodną (cokolwiek by to nie było i jakkolwiek by pachniało) oraz różę, jaśmin, porzeczkę, żywicę, a nawet mirrę (!). Mi początkowo mocno skojarzył się z rośliną, którą w dzieciństwie nazywano u mnie "anginką", czyli Geranium (musiałam pogrzebać w necie, bo umknęła mi fachowa nazwa). Wosk świetnie się nadaje do palenia w leniwe, słoneczne popołudnie, kiedy słupek termometru podskakuje do 15 stopni i powyżej. Zamykasz oczy, uruchamiasz wyobraźnię i przenosisz się na włoska wyspę ;)
   Co do intensywności, niesie się trochę słabiej niż Snuggles, ale i tak jest mocny i wyczuwalny od progu.

Do kupienia oczywiście na aromatella.pl (ostatnio wrzucili kilka nowości Busy Bee, które już mnie korcą), w cenie 7 zł.


niedziela, 9 marca 2014

Przytulmy się... Busy Bee - Snuggles

   Dopiero niedawno natknęłam się na woski sojowe. Najpierw trochę poczytałam, w końcu skusiłam się na zakup. Dziś prezentuje się Wam zapach Snuggles od Pszczółki.


























   Firma Busy Bee produkuje naturalne woski sojowe, które jak jest napisane na opakowaniu, wyrabiane są ręcznie w Walii. Kostka w kształcie kwiatka pod wpływem ciepła i dotyku robi się miękka i ślizga się w dłoniach jak masło. Co ciekawe, można ją wcierać w ciało i dłonie jak balsam. Bardzo łatwo się łamie i nie kruszy się, co zdarza się woskom z Yankee Candle. Jeśli już porównujemy produkty tych firm, wosk Busy Bee jest nieco mniejszy niż ten z YC. Na pierwszy ogień wrzuciłam do miski kominka pół kostki.

   Snuggles (Przytulanka) to zapach miękkiego ręcznika w dopiero co wywietrzonej łazience. Świeży, lekko praniowy, lecz jednocześnie otulający. Ma w sobie akord wiosennego powietrza o słonecznym poranku. Kolejny raz porównując go do YC napiszę, że jest mixem Fluffy Towels z Soft Blanket. Na sucho jest killerem, stopiony traci na intensywności, robi się łagodniejszy i już nie kręci w nosie. Bardzo dobrze rozchodzi się po pomieszczeniach.

Woski sojowe Busy Bee są dostępne na stronie www.aromatella.pl (konktetnie TU), te standardowe kosztują 7 zł.